Dwa światy...

Bardzo Ważni Goście

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rymcioklepki.... Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rymcioklepki.... Pokaż wszystkie posty

środa, 24 grudnia 2025

Ludzkim głosem...;o)

     Już nawet nie będę się tłumaczyć...

     Moja wina, moja wina...Moja bardzo wielka wina...;o)

     W połowie listopada, po dwudziestu trzech miesiącach trybu pracy ciągłej, ogłosiliśmy koniec sezonu 2024/2025...Ufff...

I...

     Zaczęliśmy "odchwaszczać" zaniedbane przez lata siedlisko zaściankowe...Kolejna praca na ugorze...;o)

I...

     Zapadaliśmy w "sen zimowy"...

     A wy co ?? Jakieś misie, czy inne torbacze ?? - zapytacie...

     No cóż...Nasze "nastoletnie" organizmy postanowiły nam pokazać, w którym kierunku mamy zmierzać...

O dwudziestej jesteśmy w pieleszach (czasem o dziewiętnastej, bo przecież to nie wstyd)...

Wstajemy o ósmej...To znaczy - pijemy kawę na leżąco...;o)

Odchwaszczamy...Odchwaszczamy...

O 13:30 obiadek i drzemka !! Do kawusi o 15:30...

Tyle nas widzieli...

     Chyba rzeczywiście lekko żeśmy przegięli...;o)

     Ale, że Święta zobowiązują, czas przemówić ludzkim głosem...

Niech się Wam powodzi, bądźcie w duszach młodzi,

śmiejcie się do ludzi, niech się Wam nie nudzi...

Niech Was Wena wspiera, energia rozpiera,

niechaj pachną kwiaty, niech błyszczą poświaty,

kasy miejcie pliki i super wyniki (medyczne)...♥♥♥ 

wtorek, 14 października 2025

Tak się Dziadkowie bawili...

 Zarzekała się baba: "Nigdy więcej !! Ni hu hu !!", 

bo po tarmoszeniu drzwi długo brakowało tchu,

i choć słowna z niej istota, a drzwi świetnie spasowały...


Znów pojawił się Pan Kurier, a pakunek nie był mały.

Paczka ?? Pikuś !! - "Pół Gordyjki" - można dźwigać,

ale wtaszczyć to na "piętro" ?? Przed tym można się już dygać !!

Delikatne toto, kruche, niczym chińska porcelana,

choć to Ślubny dźwigał więcej, czuła że to dźwiga sama.

Znów Fizyka się kłaniała i architektoniczne cuda,

nawet trochę telepatii, bo może tak się to uda...

Jakim cudem się udało ?? Tego pojąć nie jest w stanie,

i choć odrobinę krzywo, jak zaległo - tak zostanie...;o)


"Nigdy więcej" - baba myśli, lecz już głośno nic nie gada, 

bo plan cały nie skończony i się na nic to nie nada.

Ledwie pot troszeczkę przeschnął, krzyż i barki odetchnęły,

przyszedł dzień, że dla rozumu, nie ma żadnej już nadziei...

Paka ?? Kolos !! Ten rodyjski !! Nawet obejść trudna sprawa...

I choć cel był bardzo jasny...Trudna czekała zabawa...

Po kawałku dwóch Wariatów, zasuwało do Stodoły,

trochę pchając, trochę ciągnąc, przez kamienie i wądoły...

Czy tym razem bez Fizyki i konstrukcji się obejdzie ??

Wszystko przecież przemyśleli, rozejrzeli się też wszędzie...

I jak obuch w nich walnęła bardzo jasna ta przyczyna...

Jeśli chcą pokonać progi, to nie wpuści ich futryna...;o)

Jak mierzyli i sprawdzali, drzwi nie były zmontowane, 

sami sobie zgotowali to wyzwanie doskonałe...

I choć trudno w to uwierzyć, mierząc siły, widząc ciało,

jakimś niewyobrażalnym cudem, Waryjatom się udało !!


Tak właśnie, Fizyka i człek,

wprowadzili na Wrzosowisku XXI wiek...;o)

wtorek, 26 listopada 2024

Podsumowanie...;o)

Szaraczkiem jestem i nic nie znaczę,

chociaż się serce we mnie kołacze.

Żywocik wiodę średni w wymiarze,

czasem o wielkich rzeczach pomarzę.

Przeszłam już młodość i czar miłości,

"szalony hormon" też czasem gościł.

Potem "wiek średni" dał się we znaki,

i wszystkie jego znane poszlaki.

Mam w życiorysie "wyścigi szczurze",

latałam nawet w podniebnej chmurze.

Zwiedziłam miasta, zdeptałam góry,

poznałam ludzi - fajnych, niektórych.

Droga przede mną krótsza, niż długa,

ciągnie się za mną żywota smuga.

A że dopada wszystkich plan boski,

pewnie porzucę życiowe troski.

Kiedy odwracam się jednak wstecz,

to radość niesie mi jedna rzecz.

Nie wiem czy zaznam "piekła", czy "nieba",

zrobiłam prawie wszystko jak trzeba...;o)

sobota, 19 października 2024

Co nam wrześniu dasz ??

     Po tak intensywnym sierpniu, wrzesień wydawał się znacznie spokojniejszy w dostarczaniu przeżyć...Z rozpędu wpadliśmy w drugą 40 rocznicę ślubu i od 8 września staliśmy się w pełni uprawnionymi Rubinkami...;o)

A 14 września...

"Bardzo nam wyrosłeś Panie Sebastianie

i nie jest to tylko Babci, Dziadka zdanie.

Dekada, cóż zrobić, to zobowiązuje,

bo człek już powoli dorosłym się czuje.

Niech Ci Los sprzyja, a Fortuna pieści

i niech Twoje życie wciąż nabiera treści !!

A że wirtualnie żyjesz w jeszcze jednym Świecie,

więc niechaj w Minecrafcie też się dobrze plecie.

Niech się tworzą biomy piękne i rozległe,

i niech wszystkie stwory będą Ci podległe,

tylko dobre moby spotykaj na drodze,

a gdy spotkasz Zombiaki - nie ulegaj trwodze.

Kiedy skończysz rozgrywkę - a na to czekamy,

to Cię w Świecie realnym mocno wyściskamy !!"

Nasz Księciunio skończył 10 lat !! ;o))

     Dziadkowie niestety nie uczestniczyli w obchodach głównych, bo Dziadek wyczerpał możliwości wzięcia wolnego...Ale, co się odwlecze, to nie uciecze...;o)

     Tym razem prezent testował Dziadek...;o) Konsola mogła by Babcię wciągnąć na długo...;o)

     A my z wypiekami na twarzach oczekiwaliśmy października...;o)

środa, 16 października 2024

Sierpień 2024 miesiącem imprezowym...

     Pisałam Wam na początku roku, że czeka nas kumulacja imprezowa...;o) Sierpień 2024 był prawdziwą kumulacją...

10 sierpnia Lucky obchodził 5 u-Rodziny !!

     Echhh...5 lat !! ;o) (zgodnie z szacunkami weterynarzy w lutym skończył 10 lat)...

     Właściwie to już całkiem inny psiak niż ten po adopcji...;o)

     Impreza była godna !! Torcik był mięsny (dla solenizanta) i czekoladowy (dla gości)...

Sukces tego roku ??

     Lucky bez blokad korzysta z rzecznych i jeziornych kąpieli (z pływaniem), ale prawdziwy entuzjazm wzbudził, kiedy skorzystał ze swojego basenu na Wrzosowisku (przez tydzień korzystał z niego jak z miski z wodą)...;o)

24 sierpnia Princeska skończyła 7 lat !!

     Impreza była wyjątkowa, bo Goście w większości wystąpili w strojach kąpielowych...Upał był niemiłosierny !! A głównym miejscem obchodów był ogrodowy basen...;o)


" O Królowo Kiełbasy, pierwsza w tej Rodzinie,

niechaj Twój wielki rekord, na Świecie zasłynie,

pobiłaś w kategorii i Tatę, i Dziadka,

sądząc po apetycie, dla Ciebie to wprawka.

Niech Ci kiełba da siłę i energię kosmosu,

najpiękniejszych darów życzymy od losu.

Zdrówko niech Ci sprzyja, fortuna niech służy

i niech uśmiech błyszczy na Twej pięknej buzi...♥

(Princeska "wcięłła" 3 "śląskie" z grilla !! Po prostu - uwielbia kiełbachę)...;o) 

     A przy okazji urodzin Wnusi, Babcia Gordyjka miała okazję spróbować czegoś nowego...


     Szaleć, nie szalałam - ale spróbowałam...I żyję...;o) Kości całe...;o)

29 sierpnia - Pierwsza 40 rocznica ślubu Dziadków !!

Awansowaliśmy do Grona Rubinowych...

A ledwie co...


sobota, 30 marca 2024

Nie podpucha !! To z serducha...;o)

 Złotych kurczaczków,

na jajkach szlaczków,

bogatego koszyka,

ciasta co szybko znika,

z Rodzinką wiele radości

i niech Was nikt nie zezłości,

Wiosna niech buja kwiecista,

zdrowia - rzecz oczywista...

I po tym Świątecznym stanie,

NADZIEJA niech z Wami zostanie !! ;o)

poniedziałek, 25 grudnia 2023

Niech będzie lepiej, jeszcze lepiej, cudnie !!

     - Ale mnie brzuch boli...- że zacytuję klasyka...;o)

Przeżarcie ??

A w życiu...;o)

     Babcia Gordyjka ma zakwasy od śmiechu !!

     Wigilia z Trzema Ancymonami okazała się tak radosna, jakby nowina Bożego Narodzenia dotarła do nas o dzień wcześniej...;o)

     Było dzielenie się opłatkiem...

     Było składanie życzeń (bo przyszły rok będzie obfitował w Bardzo Ważne Wydarzenia)...

     Było śpiewanie kolęd...

     Było wcinanie dwunastu dań (z dokładkami)...

     Było pełno paczek pod choinką...

     A kiedy Misiowy Tata dołożył jeszcze dwie ogromne torby prezentów, Babci Gordyjce się wydawało, że choineczka cichutko zaszumiała:

     - Taka malutka jestem...Całkiem mnie zasłonicie...

     Ale była dzielna !! Cierpliwie pilnowała wszystkich prezentów i radośnie mrugała światełkami do każdej rozwiązanej zagadki...

Zagadki ??

Tak, tak...

     Nasza Gwiazdka umyślała sobie, że w tym roku nie będzie łatwo, i na paczkach nie było podpisów, tylko zagadki...

     Księciunio czytał, a potem główkowali zgodnie do kogo trafi ta paczuszka...Princeska z Tygryskiem roznosili pakunki do Adresatów...

     No to zaczynamy...;o)

Od czegoś prostego...;o)

"Jak zostają sami, to bardzo tęsknią za Wnukami". Kto to ?"

Dziadkowie !!

"Tak się plecie, że mają najfajniejsze Dzieciaki na Świecie. Kto to?"

Misiowi Rodzice !!

"Siedzi w gabinecie i coś po angielsku plecie. Kto to ?"

Misiowy Tata !!

"Krząta się po domu, żeby niczego nie brakło nikomu. Kto to ?"

Misiowa Mama !!

To była łatwizna...;o)

"Wiadomo nie od dzisiaj, że w Mroźnej szukał misia. Kto to ?"

"Wiaderko piachu, wiaderko wody, i do radości już ma powody. Kto to ?"

"Lubi cyferki, ale omija literki". Kto to ?"

"Najlepiej się czuje, gdy z klocków buduje. Kto to ?"

"Bardzo się denerwuje, gdy mu się coś zepsuje. Kto to ?"

Księciunio !!

"Wyczuwa nosem, gdzie są mentosy. Kto to ?"

"Bez urazy, uwielbia wspinać się na głazy. Kto to ?"

"Nie ma w tym przesady, uwielbia każdą postać czekolady. Kto to ?"

"Ma piękne włosy, czasem w warkoczyk i bardzo dzielnie przez życie kroczy. Kto to ?"

"Lubi rysować, lubi malować i na wysokich drzewach się chować. Kto to ?"

Princeska !!

"W szkole go nie spotkasz, bo chodzi do żłobka. Kto to ?"

"Kiedy Dziadka widzi, to bardzo się wstydzi. Kto to ?"

"Przyklejony do Mamusi, widzieć Mamę zawsze musi. Kto to ?"

"Ma blond włoski i jest boski. Kto to ?"

Tygrysek !!

     (Spostrzegawczym wyjaśniam, że Najmłodszy nie został oszukany...;o) Jednym z prezentów była "babcina książka" o przygodach z Dziadkami, a Tygrysek na Wielkie Wyprawy jeszcze się nie załapał)...

Teraz coś trudniejszego...

"Wygina śmiało ciało i zawsze mu mało. Kto to ?"

"Kto lubi trudne wyzwania, dostanie przyrząd do stania. Kto to ?"

"Które z Dzieci w kosmos leci ?"

     Było zbiorowe przekrzykiwanie, były rączki wyciągnięte po paczkę, a potem radosna zgoda, bo paczki były dla wszystkich Ancymonów (dla Doroślaków też)...;o) A po rozpakowaniu jednego z nich, oczy Misiowego Taty zapaliły się niczym Gwiazdy...;o) Trafione !!

Ależ się Gwiazdka ucieszyła...;o) Gwiazdor też...;o)

No to czas na najtrudniejszą zagadkę...

"Jest cały żółty, ma fajne uszy, wygrywa zawsze, gdy do walki ruszy."

     Mózgownice Małolatów mało się nie zagotowały...;o) Każde przyznawało się do "fajnych uszu", a niektórzy nawet się przyznawali, że są "cali żółci"...;o)

Dzieciaki nie spodziewały się takiej pułapki...;o)

     Misiowy Tata podpowiadał...Babcia podpowiadała...Dziadziuś podpowiadał...Misiowa Mama podpowiedziała pierwszą literkę...I nic...

     Aż w końcu z Księciunia wyrwało się: Pikachu !!

No cóż...

     U nas cały rok rządziły Pokemony...;o)

Czy zapomnieliśmy o Luckim ??

W życiu !!

"Ma ogonek, cztery łapki, szorstkowłosy, a nie gładki. Kto to ?"

(Wielgachny precelek ze skórek i mięsa okazał się strzałem w dziesiątkę...)

     Teraz już rozumiecie dlaczego dzisiaj brzuch boli mnie ze śmiechu ??

Jakaż cudna to była Wilija...;o)

     Takich właśnie dni życzę Wszystkim nieustannie...;o)   

sobota, 8 kwietnia 2023

To my jesteśmy Nadzieją...

 


Jesteśmy jak ta porcelana, barwna, krucha i pusta...

O sensie życia decydują - czyny, a nie to co paplą usta...

Co rok w świąteczny wpadając amok,

właściwie robimy to samo...

Puste życzenia, puste słowa, 

pełna sloganów każda głowa...

Jeszcze zajączek, bazie w wazonie,

gaz podpalony pod żurkiem płonie...

A Zmartwychwstanie mamy przy oku,

lecz nie widzimy we wrażeń szoku...

Ziemia się budzi, rozkwita wkoło !!

I to jest powód by było Wesoło !!

Z zimowych mroków Światło nas wita !!

Nie trzeba więcej...Po prostu, kwita !!

Z błotnistej mazi kiełkuje Życie !!

Więc czas podziwiać je należycie...

Kochajmy Życie, wyjdźmy na Światło,

czas już najwyższy skończyć z apatią...

I choć życzenia znów krążą w wkoło,

to my sprawiamy, że jest Wesoło !!


 Jajcarskich Świąt !!

Niech Nadzieja będzie z Wami !! ♥♥♥

sobota, 31 grudnia 2022

2023...

 Spraw "Trójeczko" dobre rzeczy,

niech nas nowy rok ucieszy,

trzymaj ciężkie chwile z dala,

niech nam troska nie "dowala",

zdrówka przynieś ile trzeba,

głodującym bochen chleba,

biednym niech zadźwięczy trzos,

a bogatym zatwierdź los,

niech radosny będzie śmiech,

samotnym przyjaciół trzech,

dla wędrowców prostuj ścieżki,

daj firmament nam niebieski...

Dużo zadań masz kochana, 

zacznij pracę już od rana...

Jednak jeśli to za trudne

i życzenia trochę nudne,

skup się, prosimy cię bardzo,

Pokojem ludzie nie wzgardzą !!


Spokojnego 2023 !!


czwartek, 22 grudnia 2022

Nowy początek...

 Kiedy Gwiazdka już zaświeci,

przy choince siądą Dzieci,

karp nie machnie już ogonem,

wszystkie ciasta upieczone...

Łza się w oku nam zakręci,

chociaż na płacz nie ma chęci,

głos przez "kluchy" w gardle spłynie,

wszystko w tej magicznej godzinie...

Będzie szczęście, powodzenie,

zdrowie zawsze bywa w cenie,

wór sukcesów, dobrobytu,

na wyrzuty brak popytu...

Ktoś tam wspomni Ukrainę,

ktoś zapomnianą Rodzinę,

potok życzeń w niebo ruszy,

każdego twardziela to wzruszy...

To i ja dołączę słowo,

chociaż nie jest kolorowo,

znajdźcie w sobie garść dobroci,

twarz niech Wam uśmiech ozłoci...

Gorycz zmieńcie w dobre słowo,

szarość w tęczę kolorową,

rano mów sobie "dzień dobry",

bo Świat wcale nie jest podły...

Niech to Boże Narodzenie

będzie jak Wasze natchnienie !!

poniedziałek, 3 stycznia 2022

"Król" jest nagi...

 Alfa, Delta, Omikrony,

wirus pędzi jak szalony,

nikt logiki nie pilnuje,

kiedy Naród się szprycuje.

Stara fala, nowa fala,

już następne widać z dala,

"leczyć" można procedurą,

albo jeszcze większą bzdurą.

Mała, bawełniana szmatka,

wirusowi drogę zatka,

Dystans pewnie spowoduje,

że paskudnik zeświruje.

Pryskaj dłonie raz po raz,

żeby ci naskórek zlazł,

Chodź cichaczem, po kryjomu,

a najlepiej to siedź w domu.

Ludziom siada już psychika,

panikują gdy ktoś kicha,

podzieleni paszportami,

który ich wolnością mami.

Nienawiścią oczy płoną,

gdy odezwie się "oszołom",

powodując wielki ból,

że to jednak "nagi król"...

poniedziałek, 20 grudnia 2021

Życzenia na "A"...;o)

Aberracji zakończenia...

Adoracji bez wytchnienia...

Amorka ze złotą strzałą...

Amfory z winem (nie mało)...

Atomowego nastroju...

Aprobaty aż do znoju...

Afirmacji swego życia...

Apetytu do utycia...

Apogeum dobra wszego...

Aplauzu bliskich do tego...

Atmosfery wręcz bajkowej...

Atencji ogólnoblogowej...

Anioła Stróża dobrego...

Abyście dożyli wieku sędziwego !!


poniedziałek, 5 kwietnia 2021

Takie jaja...

Zając przykicał niepostrzeżenie,

rzekł do kurczaka: "jutro się żenię"...

Kurczak zamruczał pod żółtym dziobem,

"kiedy dorosnę, to też tak zrobię"...

Zając miał dzieci pokaźne grono,

bo bardzo starał się razem z żoną,

kurczak się z czasem stawał kogutem

i okazywał kogucią butę,

żony nie pojął, jasna to sprawa,

ale w kurniku też się zabawiał...

I tak się dzieje z czasów zarania,

bo w dzieciach mamy cud Zmartwychwstania... 

 

Niech wszystkie Wielkanocne życzenia mając moc do Bożego Narodzenia...;o)

sobota, 13 lutego 2021

A gdyby tak...

Pewnego dnia się zdarzyło,

(chociaż na oko nie miło),

że media czerń okryła

i dobę w oczy biła...

Nie było newsów durnych

i artykułów wtórnych,

seriali do niczego,

nie było tego wszystkiego...

Pomijam wszelkie żądze,

bo poszło o pieniądze...

Została jedna TV

i chyba w tym problem tkwi...

Tak mnie wtedy natchnęło,

gdy czernią ową wionęło...

Niech wyłączą się wszyscy !!

Ci "wtórni" i ci "bystrzy",

ci z lewa, i ci z prawa,

to by była zabawa...

Manipulacja by zdechła,

kłamstwo by spadło do piekła,

nienawiść w niebyt by poszła,

i prawda byłaby prostsza...

Oddech by ludzie złapali,

na newsy nie polowali,

"papki" by nie chłonęli

i więcej czasu by mieli...

I dalej tak sobie marzę,

że wówczas dziennikarze,

po rozum do głowy by poszli,

mądrzejsze byłyby posty,

i zamiast "interpretować",

zaczęli by informować...

Tak mnie fantazja poniosła...

Może wyłączyć też posła ??

Kłódkę powiesić na Sejmie ??

I niech się Senat "zdrzemnie"??

Na tę chwilę to wszystko...

Znów jestem "utopistką"...;o)

 

czwartek, 15 października 2020

Strategia...;o)

 Kiedy ci życie bardzo przywali,

światła nadziei nie ma w oddali,

odwróć się tyłem, to nie jest głupie,

i zacznij wszystko mieć w "czarnej d***e"...;o)

sobota, 19 września 2020

Taki pic...;o)

Siadł nietoperz z nietoperzem,

choć w takie cuda nie wierzę...

- Mam wirusa, prima sort,

wkrótce ludzi trafi czort !!

- Sam go waćpan zmontowałeś ??

- Nie, od ludzi go dostałem !!

Majstrowali z wirusami,

mieli sprzedać, lecz mnie dali...

- Panie !! To jest jakaś ściema !!

A lekarstwo ??

- Leku nie ma !!

Nic nie wiedzą o "cholerze",

czy roznosi człek, czy zwierzę.

czy wyniszcza, czy zabija,

i stworzyła ręka czyja ??

- I pan mówisz, że posiadasz ??

- W tajemnicy panu gadam !!

Nic nie chlapnij !! Mówię szczerze,

bo wytłuką nietoperze !!

- Nic nie powiem !! Nic a nic !!

A ten wierszyk to jest pic...;o)

wtorek, 14 lipca 2020

Jeszcze żyje...

Po tysiąckroć zdradzony,
szarpany i zraniony,
każdy jak chce to Go łupi,
choć Naród nie jest głupi.
Serducho Mazowieckie,
gdyby zechciało...Nie chce...
Odwaga w żyłach płynie
Ludzi - w tej dziwnej krainie.
Bo krew Ich wsiąka w ziemię,
takie dziwne to Plemię.
Lecz gdy wróg pokonany,
pokój krwią odzyskany,
walka dalej się toczy,
i wykłuwają oczy,
i mordują słowami,
i wciąż walka jest z nami.
Dusze nie spokornieją,
omamione nadzieją.
Tam gdzie sąsiad z sąsiadem
wciąż się ganią o zdradę,
tam gdzie każdy gest dłoni,
atakuje, nie broni.
Dziwny Naród nie słucha,
bijącego Serducha... 

P.S. To jest mój "PO-PiS", w odpowiedzi na wszystkie ostatnie, polityczne newsy...No cóż...Znowu mi się "ulało"...
Ale trudno być "genetyczną optymistką", gdy wszędobylska nienawiść człeka ciśnie...
     Proszę Was o jedno...Jeśli chcecie skomentować mój post, nie obwiniajcie "drugiej strony"...Obie strony mają tyle "za uszami", że nawet słoń by tego nie uniósł...
     Moim zdaniem żaden z Kandydatów nie zasługiwał na ten urząd...Jeden został wybrany...Kropka.

środa, 17 czerwca 2020

Niech moc będzie z nami...

     Nie jestem zwolenniczką prezydentury...Kandydatury pojawiające się w czasie wyborów są, no cóż, nijakie ??
     Raz na pięć lat przeżywam koszmar wyboru, wyboru "mniejszego zła"...
     A jeśli uważam, że ze złem jest jak z połowami ?? Jeśli ono zawsze jest równe ??
Brrr...
     Moje poglądy też nie mieszczą się "w ramach"...Mogę, bo nie przygniatają mnie partyjne zobowiązania, kontrakty, konszachty i inne "achty"...
Pic na wodę...
     Przecież wiadomo, że nasz Prezydent niewiele może...Chyba, że obiecywać...Obiecywać może bez ograniczeń...
     A kiedy już będzie po przeprowadzce, obietnice pójdą w kosmos, jak tysiące innych, których wysłuchałam przez swój żywot...
     Ale trzeba wybrać...
Nie zazdroszczę nam...
Dotychczasowe wybory też nie napawają optymizmem...
     Jak to było ??
     Rys historyczny z przymrużeniem oka...


1. Nikt Go nie wybierał, większość Nim gardziła,
w historię się wpisał, taka prawda była.

2. Dał nazwisko "Marce", odcinał kupony,
mógł się stać Postacią i spajać Miliony,
ale tak uwierzył w swoją wielką misję,
że co się odezwie, wywołuje scysję.

3. To historia całkiem żywa, 
każdy wiedział, że "spożywa",
miał prezencję i gadane - 
przyznawały wszystkie Panie,
życie lekkie wiódł, szalone,
i debeściarską miał Żonę.

4. Następnego ani nie zganię, ani nie pochwalę,
bo o zmarłych albo dobrze, albo wcale.

5. Czas był bolesny, żałoba, pogrzeby,
więc się Marszałkowie wepchnęli w szeregi.
Taki nasz pech,
było Ich Trzech.

6. Wspomnienie tego, uśmiech wywołuje,
bo gafy popełnia i tego nie czuje,
trochę zagubiony, trochę zadumany,
i chociaż był trzeźwy, bredził jak pijany.

7. Ten ma ksywek wiele, czyta co Mu każą
i chociaż jest kiepski, estymą Go darzą,
dla tych co pracują i uczciwie żyją,
podaje "marchewkę" przy pomocy kija.

Niestety, w historii nie było takiego,
który by mówił coś sensownego...

Niech więc moc będzie z nami,
w dniu kiedy będziemy Wyborcami...;o)

środa, 15 kwietnia 2020

W podziękowaniu za 10-go kwietnia...

Mój życiorys jest jak bajka,
którą plecie pchła Szachrajka.
I dzieciństwo fajne miałem,
gdy marchewki podjadałem.
Kradłem Księżyc, lecz bez skutku,
więc nie było w kinach smutku.
Potem wszedłem na salony
i dmuchałem w nich balony-
polityczne- sami wiecie,
jakoś się w tym życiu plecie.
W końcu, że tak powiem: BUM !!
Bo "pokochał" mnie też tłum...
Już nie pchałem się na "świecę",
bo ze szczytu można zlecieć,
grzać się można przy świeczniku,
z dumnym mianem: Naczelniku !!
Nie Naczelnik ?? Tylko Prezes ??
Co ważniejsze ?? Sam już nie wiem...
Chcę zapisać się w historii,
chcę opływać w słusznej glorii,
Chcę !! Nie mogę ?? Co wy wiecie...
Jestem sam na całym Świecie !!
Druga bajka się wspomniała...
Jak to było ?? Samochwała ??
Tupnę nóżką - załatwione,
już restrykcje nałożone,
lub zniesione, tak jak każę !!
Taką władzę wam pokażę !!
Wy musicie !! A ja mogę !!
Jeśli nie, podkręcę trwogę...
Bo to rzecz jest oczywista,
można wszystko wykorzystać !! 
Moje życie to jest klawe,
bo ja jestem Jarosławem !!


P.S. 
Buta kroczy przed upadkiem,
pycha przed sondaży spadkiem,
Społeczeństwo nie jest głupie,
widzi, gdy ktoś ma je w d*p*e.

wtorek, 4 lutego 2020

Gdzie jest władza ??

Ten dylemat każdy zna,
każdy, kto posiada psa.
Kto przewodzi na spacerze ??
Człek prowadzi ?? Czy też zwierzę ??
Idzie pani, albo pan,
tak wygląda z grubsza plan,
trzyma smycz w swej dziarskiej dłoni,
czasem stąpa, czasem goni,
a na końcu smyczy pies !!
(Rozmiarowo różny jest).
Pan komendy psu wydaje,
gdy pies sika - to pan staje,
gdy pies wącha - to pan kluczy,
i bez komend pan się uczy.
Kto przewodzi ?? Pan, czy pies ??
To dylemat trudny jest...
Gdzie przód smyczy ?? Kto ma władzę ??
Chyba łeb pod prysznic wsadzę !!
Kto jest "siłą" tego związku ??
Chyba zacznę od początku...

Ten dylemat każdy zna,
każdy, kto posiada psa...;o)

Rusz się myszko !! Chcę się bawić !!

Po psiemu nie rozumiesz ??
No chodź tu !!