Dwa światy...

Bardzo Ważni Goście

poniedziałek, 26 stycznia 2026

Po góralsku...

     Już w czasie ferii świątecznych otrzymaliśmy zaproszenie od Tygryska na Jasełka i "babciodziadkowe" świętowanie razem z Przedszkolakami...Wspominając zeszłoroczne wzruszenia wiedzieliśmy, że łatwo nie będzie...;o)

Było PIĘKNIE !!

     Tygrysek awansował w tym roku na Króla (albo Mędrca) i wywiązał się z roli wyśmienicie...;o) Był poczęstunek, były prezenty i oczywiście tańce...;o)

     A że genetycznie kochamy Góry, więc na modłę góralskich zwyczajów, Dzień Babci i Dziadka trwał u nas w tym roku tydzień !! ;o)

     Zaraz po przedstawieniu porwaliśmy najmłodszego Wnuka do Zaścianka...No...Może nie tak zaraz...;o) Najpierw porwaliśmy Go do X-Parku - nowiutkiego centrum rozrywki dla Nielotów (otwarcie było 18 grudnia)...Byliśmy bardzo ciekawi, czy Krakusów doczekał się w końcu godnego "kuleczkowa"...;o)

Było...Echhh...

Nowa miłość Tygryska !! ;o)

     Weszliśmy, spróbował i tyle w temacie...Armata była debeściarska !! Najlepsiejsza !! I superaśna...;o)

Chociaż zjeżdżalnie też były fajne...;o)

(Wzrok Was nie myli !! Ta maleńka dziewuszka z tyłu to Babcia...;o))

Wrażenia ogólne ??

     No cóż...Aż się boję dać "6", bo to ledwie miesiąc od otwarcia...Ale wszystko jest jak trzeba !!

     Bardzo miła i uprzejma Obsługa (uważna i zaangażowana), wszędzie czyściutko (kurz to chyba w locie wyłapują), "Małpi gaj" z kilkoma zaskakującymi elementami (wzbudza emocje u Nielotów), strefa trampolin (echhh)...Ależ Babcia żałowała, że nie ma z nami Princeski !! Miała by Gordyjka możliwość zaszaleć (Tygryskowi jeszcze nie wolno - od 5 lat)...Kawa przyzwoita...Ceny przystępne...

     Daję "6", bo przebija ich tylko Loopy w Gdańsku - bo to kombinat rozrywki, a nie centrum rozrywki (przynajmniej taki był 7 lat temu)...

     Świętowanie Tygryskowi bardzo się podobało...;o)

     Wtorek był "łyżewkowy"...;o) Tygrysek radzi sobie coraz lepiej...Nóżki stoją samodzielnie, udaje się zrobić kilka stabilnych kroczków, a całości towarzyszy uśmiech !! Łyżwy są fajne !! ;o)

A potem dostaliśmy kosza...;o(

     Plan był prosty...Termy !! Żeby potwierdzić, że nasz Tygrysek jest jedynym Wodnym Tygryskiem na Świecie...

I Termy dały nam kosza...;o(

     Kiedy Dziadek chciał kupić bilety, okazało się, że nie ma ani jednego miejsca na cały tydzień...Warszawa ma ferie...Echhh...

No to wersja rezerwowa !!

     Wodny Park w Krakowie...;o)

     Byłam tam dawno temu, kiedy Córcia szykowała się do Matury, a my rodzinnie postanowiliśmy trochę Ją odstresować...Miał być reset mózgownicy...

Był reset !! Totalny reset !! ;o)

     W ostatnich minutach pobytu, Pierworodny wyskoczył, żeby zrobić z wody wsad do kosza i...Źle wyliczył...Walnął głową w obręcz...

Szybki opatrunek i jazda na SOR...

     Wracamy do domu, Pierworodny kilka szwów i malowniczy opatrunek na czerepie i Córcia nagle wypala:

     - Ja Was bardzo proszę, nie organizujcie mi już żadnych, przedmaturalnych atrakcji, bo mogę się nie wyplątać z traum do końca życia !! Ale skuteczni jesteście, fakt !! Od rana o nauce nie pomyślałam...;o)

     Rżeliśmy jak stado koni przez całą drogę do domu...;o))

     Teraz...Kosz był w tym samym miejscu...;o)

Jedyny na Świecie Tygrys Wodny...

Zjeżdżalnie były fajne...

Było fajnie i mokro...;o)

Ufff...
     Chyba pora na chwilę przerwy...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz