Janek R. jest w trudnej sytuacji...
Orzesz...(ko)...
Od rana wszystkie Media trąbią jaka to krzywda Pana Janka w Ojczyźnie spotkała...
Politycy, jeden po drugim ogłaszają jaką to pomoc zamierzają Ukrzywdzonemu przekazać...
Dylemat mają tylko taki, czy się Kolega Janek nie obrazi...
Czyli, żeby przedstawić sprawę po polsku...
Sąd Sądem, a sprawiedliwość ma być po Ich stronie...
A gdzież to szanowni Politycy byli, kiedy aresztowano upośledzonego umysłowo Chłopaka i władowano Go do więzienia, chociaż jasnym było, że nie jest świadom swoich czynów, a wymierzona kara nie przyniesie żadnego efektu...No może poza dodatkową traumą...??
Dlaczego nie słychać było wówczas politycznych protestów ??
Dlaczego Matka Chłopaka odsyłana jest "od Augiasza do Kajfasza", a Chłopak jak siedział tak siedzi...??
Ta sprawa Polityków nie "ugryzła"...??
Gdzież byli owi Sprawiedliwi kiedy odbierano Dzieci Rodzicom w Krakowie, tylko dlatego że przerwali terapię ??
To mniej bulwersuje niż portfel Pana Jana ??
Gdzież działania legislacyjne mające uzdrowić nasze "chore" sądownictwo ??
Mnie portfel Pana Jana nie boli...
Skoro Małżeństwo z Kielc (Mąż właśnie wczoraj się podpalił w Stolicy) ma się utrzymać za 570 zł miesięcznie, to Pan Jan też może...
Trzeba będzie pewnie zrezygnować z nowych kapeluszy i wyjazdów wakacyjnych do ciepłych Krajów...
Ale skoro Pan Jan zdecydował się zakończyć polityczną karierę, to chyba czas zorientować się jak żyją "Szaraczki"...
"Szaraczki", miły Panie Janie klepią biedę...
Już taka Bidula wyklepana jest, że ho ho ho...
Mamy kiepskie Prawo ??
Niesprawiedliwe Sądy ??
Zbiurokratyzowaną prokuraturę ??
To Pan, Panie Janie, był między innymi Twórcą naszego Prawodawstwa...
I aż się ciśnie pod paluchy...
"Nosił wilk razy kilka...Ponieśli i wilka..."
.jpg)