Dwa światy...

Bardzo Ważni Goście

środa, 31 grudnia 2025

Fajny był...

Fajny, bo pracowity...;o)

Fajny, bo pierwszy "luzacki"...;o)

Po prostu, fajny po całości...;o)

    1. Styczeń - taneczny...

    2. Luty - morski...

    3. Marzec - górski...

    4. Kwiecień - sportowy...

    5. Maj - drzwiowy...

    6. Czerwiec - wysokościowy...

    7. Lipiec - naukowy...

    8. Sierpień - cywilizacyjny...

    9. Wrzesień - "bezzdjęciowy"...

    10. Październik - porządkowy...

    11. Listopad - kołderkowy...

    12. Grudzień - słodziutki...

    Fajny był !! ;o)

    Plany zrealizowaliśmy w 150%, więc poprzeczka dla Nowego wisi wysoko...;o)

A że Babcie obowiązkowo mają się chwalić Wnukami, więc nie będę statystyki zaniżać...

    Księciunio:

- zrobił Kartę rowerową,

- zdobył Kartę pływacką,

- zapałał miłością do deskorolki i hulajnogi (klasycznej),

- w 45 minut opanował jazdę na łyżwach, które były do tej pory "czarną magią"...

Dziadkowie dumni !!

    Princeska:

- zdobyła Kartę pływacką (ma osiem lat !!),

- zapałała miłością do hulajnogi (klasycznej),

- wygrała szkolny konkurs matematyczny Fenek...

Dziadkowie dumni !!

    Tygrysek:

- pierwszy raz w życiu wsiadł na rowerek i...pojechał,

- pierwszy raz jeździł na normalnych łyżwach (łyżwy saneczkowe są dla maluchów !!) i na własnych nóżkach (przy wsparciu foczki i Babci) objechał caluśkie lodowisko,

- wygrał przedszkolny konkurs recytatorski...

Dziadkowi dumni !!

    Poprzeczka dla 2026 poszybowała w Kosmos !!

Ale my nie pazerni...

    Bądź Nowy Roczku dobrym rokiem...

    Spokojnym...Bezpiecznym...Szczęśliwym...Radosnym...Pachnij skoszoną trawą i dzikim rumiankiem...Błyszcz poranną rosą...Rozkwitaj jaśminem, bzem i różami...Smakuj jak czereśnie prosto z drzewa...Merdaj ogonkami szczęśliwych psów...

    Niech nas kręgosłupy, biodra i kolana bolą nie bardziej niż teraz, a wątroby niech wytrzymają ilość proszków przeciwbólowych...

Czego i Wam z serca życzę !! ♥♥♥

środa, 24 grudnia 2025

Ludzkim głosem...;o)

     Już nawet nie będę się tłumaczyć...

     Moja wina, moja wina...Moja bardzo wielka wina...;o)

     W połowie listopada, po dwudziestu trzech miesiącach trybu pracy ciągłej, ogłosiliśmy koniec sezonu 2024/2025...Ufff...

I...

     Zaczęliśmy "odchwaszczać" zaniedbane przez lata siedlisko zaściankowe...Kolejna praca na ugorze...;o)

I...

     Zapadaliśmy w "sen zimowy"...

     A wy co ?? Jakieś misie, czy inne torbacze ?? - zapytacie...

     No cóż...Nasze "nastoletnie" organizmy postanowiły nam pokazać, w którym kierunku mamy zmierzać...

O dwudziestej jesteśmy w pieleszach (czasem o dziewiętnastej, bo przecież to nie wstyd)...

Wstajemy o ósmej...To znaczy - pijemy kawę na leżąco...;o)

Odchwaszczamy...Odchwaszczamy...

O 13:30 obiadek i drzemka !! Do kawusi o 15:30...

Tyle nas widzieli...

     Chyba rzeczywiście lekko żeśmy przegięli...;o)

     Ale, że Święta zobowiązują, czas przemówić ludzkim głosem...

Niech się Wam powodzi, bądźcie w duszach młodzi,

śmiejcie się do ludzi, niech się Wam nie nudzi...

Niech Was Wena wspiera, energia rozpiera,

niechaj pachną kwiaty, niech błyszczą poświaty,

kasy miejcie pliki i super wyniki (medyczne)...♥♥♥