Dwa światy...

Bardzo Ważni Goście

sobota, 6 maja 2017

Pamięci nie da się wymusić...

     Kiedy półtora roku temu naszym Krajem wstrząsały niezmierne emocje, a Ci co oderwani zostali od "koryta" nijak nie mogli pojąć przyczyny (do dzisiaj jej nie pojmują), starałam się studzić emocje...
     Po kiego "czorta" emocjonować się czymś, co w założeniu i tak nie ma sensu ??
     Przez prawie trzydzieści lat manipulowano nami, wszystkimi znanymi metodami...
     I ze stoickim wręcz spokojem, czekałam...
     No może nie całkiem ze stoickim spokojem, bo jak słyszałam brednie na temat "świetnych czasów pod rządami PO" to mi się krew półgóralska burzyła...
     "Świetność" owych rządów stawiam na półce razem z "kulturą stanu wojennego"...
Takie same bzdury...
     Skoro jednak, nasza rodzima demokracja polega na tym, że decydują Ci, którzy do urn nie idą...
C`est la vie...
Niech się "prawica" wykaże...
     Pan Prezydent jakoś z gruntu mi w "oko nie wpadł", bo widać nie w moim typie jest...Ale jak już pewnie niektórzy zauważyli, mnie w "prezydenckie gusta" trudno trafić...
     Nieodmiennie uważam, że jak do tej pory, najlepszym "Prezydentem" była Pani Jola Kwaśniewska...
Nie dość, że przeholowała przez dwie kadencje Męża, to i Narodowi wielkiej krzywdy nie było...
Ale to moje osobiste zdanie...
     Co do "rządów" już takiego szczęścia Rzeczpospolita nie miała...
     Albo "teatrzyk kukiełkowy" w rodzaju "nu pagadi", albo z tej drugiej strony...Ale żadnej bajki nie znam...
     W każdym razie, teraz miało być po polsku...
A niech tam...
Wiadomo, że "nowa miotła" zaczyna po swojemu...
     Ogłoszono program 500+...
     Krytykować nie będę, bo wiadomo jak wygląda (albo nie wygląda) nasza demografia...
Na łeb i szyję spadamy w przepaść...
Nie przemawiają do mnie argumenty, że Rodzice nie do końca wydają pieniądze w słusznej sprawie...Większość (przynajmniej w Zaścianku), nieźle sobie z tym radzi, a ilość "pogłowia" wzrosła...
Czy, zadziałało...
     Hasła, że Kobiety rezygnują z pracy dla owych pięciu stówek jest durnowata...
     Skoro jedna z "Ministrek" oświadczyła publicznie, że za sześć tysięcy to tylko złodziej pracuje, więc teoretycznie mają rację...Po kiego pracować za tysiaka, skoro za "nie pracowanie" pięćset wpadnie ?? A od złodziei nie zwyzywają...
Żeby te sześć koła ogarnąć z zasiłku, to by trzeba było abonament na bociana mieć...
     Potem zwrócono nam wiek emerytalny...
Ha!!
To dopiero zagwozdka ekonomiczna...
     Kształcić Młodzież, żeby siedziała na bezrobociu, albo pracowała na zmywaku w UE i jednocześnie podnosić wiek emerytalny...
     To może Ich wcale nie kształćmy !! Kasa z edukacji w budżecie zostanie...Na zmywak fakultety nie są potrzebne...
Tego się rozumem ogarnąć nie da...
     Ale mój "stoicki spokój" wiedział, że wcześniej, czy później, Władza rezon odzyska i zacznie się zachowywać tak, jak każda poprzednia...
     Zacznie się obsadzanie stołków "swojakami", bez względu na wiedzę i umiejętności...
     Że "Smoleńskie Wieczory" pod Pałacem nabiorą rozpędu...Że Pan M., skrzętnie ukrywany przez całą kampanię, wypełznie na powierzchnię i zacznie "kąsać"...Że prawdziwą władzę posiadać będzie jedynie Pan K. ...Że...
Ło Matko i Córko...
     Pomniki "Smoleńskie" powinny powstać w każdym Mieście ??
Szybko to poszło...
     Nie przeczę, że PO dało "pupy" na całej linii oddając śledztwo Rosjanom, nie przeczę, że ilość kłamstw jakimi raczyli nas Pani K. i Pan T. jest przytłaczająca, ale...
     Pomniki w każdym Mieście ??
Już to kiedyś przerabialiśmy...
Historia kółeczko zatoczyła...
     Jaki koniec wróżę tym "pomnikom" ??
Ot, wot...
Wymyślać nie muszę...
Ale o opamiętanie proszę...
     Strata Bliskich, to wielka strata...Czasem latami trudno się z nią pogodzić...
Wymuszać pamięć ??
No cóż...
     Jeśli ta "wymuszona pamięć" ma trwać cztery lata ??
Dłuższa nie będzie, jeśli się nie opamiętają...
     Można "nagiąć" wyobraźnię do życia, ale życia do wyobraźni "nagiąć" się nie da...Żyłam...Widziałam...
     Historia może zatoczyć koło, ale nie da się jej napisać od nowa...
     Kilka lat temu dałam słowo, że mimo ogromnej miłości do Wawelu, nie pójdę tam, dokąd nasze Wnuki nie urosną...Wtedy je zabiorę na wycieczkę "przez wieki"...Oprowadzę po kryptach...Opowiem o Bohaterach, o Wieszczach, o Wodzach...O Jadwidze, Jagielle, Zygmuncie Starym, Sobieskim...Może zacytuję Mickiewicza, Słowackiego, albo Norwida...Wspomnę Poniatowskiego, Kościuszkę, Sikorskiego...Dam bukiecik Marszałkowi...
I wystarczy...
Słowa dotrzymuję...


9 września 2011 roku powstała taka rymcioklepka:

Ku pamięci.

Przy tablicy „ku pamięci”
Nikt z reguły się nie kręci,
Nikt nie czyta liter wzniosłych
Od jesieni aż do wiosny.
Nikt nie składa tam wiązanek
Czy to wieczór czy poranek.
Wisi sobie i zachwyca
„ku pamięci” ta tablica...
Kto ją wzniósł już nikt nie pomny,
Pomysł to z reguły płonny
I niczemu nie służący
Taki „wytwór” niszczejący
Brak idei, brak przesłania,
Poza jedną funkcją…stania.
Ktoś tablicę tą wystawił,
Proboszcz ją pobłogosławił,
Przemówiono nad nią dumnie,
Straż trzymano jak przy trumnie.
Jednak pamięć nie zanika…

Teraz na nią piesek sika…

26 komentarzy:

  1. Mnie najbardziej drażni że nie dadzą rodzinom przeżyć żałoby w spokoju. Ciągle drapią i rozdrapują a to nikomu nie służy a już w szczególności bliskim , którzy zostali z tym sami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chcę być złym prorokiem, ale "największy cyrk" jest chyba przed nami...

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem...Nie lubisz jak marudzę...;o)

      Usuń
  3. Manipulacja miała się dobrze, ma się dobrze i będzie miała się dobrze, takie życie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szacuneczek za ten tekst Gordyjeczko.
    Zgadzam się z nim w 100%.
    :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja w ogóle nie interesuję się polityką, nie mam wpływu nie interesuję.
    Woda , sport, dzieci i żeby było co do garnka włożyć.
    Program minimalistyczny...
    Wszystkie rządy takie same, bo pewnie tak naprawdę nic od nich nie zależy...
    A tyle naszego ,że pogadamy ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak powinno być !! Nie takie "kataklizmy" Naród przetrwał...;o)

      Usuń
  6. WIem, że nie zawsze zgadzamy się w różnych sprawach dotyczących Polski i Unii. I tam rożnych spraw. Zawsze z przyjemnością Cię czytam.
    Z zewnątrz to co się dzieje teraz w Pollsce wygląda okropnie.
    To co mówią zagraniczne media też raczej optymizmem nie napawa.
    Lenin w każdym mieście - tak kiedys było w Rosji.
    Mnie jest po prostu żal rodzin ludzi ,którzy zginęli w katastrofie.
    To już nie jest śmieszne, straszne ,to bardzo brzydko pachnie - wszystko co się dzieje wokół Ssmoleńska i w naszej armii...
    Jestem raczej impulsywna
    Szczerze - wolałam osobiście poprzednie rządy. Wtedy sobie mogłam kombinowwać ,że być może ,że wrócę do kraju ...
    Teraz wołami mnie nie zaciągnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z daleka wygląda to znacznie gorzej niż z bliska...;o)

      Usuń
  7. Rymcioklepka wiecznie żywa, niestety.
    Od lat mamy popisy w różnym wydaniu, a wielu daje się na lep manipulacji złapać i ekscytują się tym, kto co powiedział, albo i nie powiedział, kto się gdzie pomylił, albo i prawdę przez pomyłkę rzekł, a i tak nikt w to nie wierzy ...
    Pomników osobiście nie lubię, pomnikomanii tym bardziej, ale kto by mnie tam o zdanie pytał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiara podobno jest łaską...Czasem lepiej człowiekowi bez tej "łaski"...;o)

      Usuń
  8. Ja tak jak Renia...Z perspektywy widać, delikatnie mówiąc - dosadniej. I z jednej strony korzonki smerają po piętach, a z drugiej to tylko na wakacje...zaszyć się w Beskidzie Niskim i poodwiedzać bliskich i bliższych...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz, że z perspektywy widać dosadniej ?? Hmmm...
      Wybory parlamentarne 2015 wśród Emigrantów wygrał PiS, 33,61 : 18,59 (PO); 15,31 (Kukiz); 12,54 (Korwin)...
      Jakaś kiepska ta perspektywa...;o)

      Usuń
    2. Owszem, jestem na emigracji - nie głosowałam, bo nie żyję w tym kraju...
      A jeśli chodzi o PIS to mozemy podziękować "patriotom" amerykańskim.
      A z perspektywy widać globalnie, a nie w szczegółach z własnego tylko podwórka...

      Usuń
    3. Jeśli chodzi o PiS, to główne podziękowania należą się PO...

      Usuń
  9. Ja się tylko dziwię Marcie Kaczyńskiej, że się nie przeciwstawi tym "dziwactwom" stryja. Przecież jest świadoma tego, że wraz z jego śmiercią, znikną miesięcznice, narzucone tablice pamiątkowe i pomniki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie wiadomo o co chodzi, to z reguły chodzi o...pieniądze ?? ;o)

      Usuń
  10. Bardzo trafny post, a najbardziej podoba mi się Twój wiersz! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zdradzę Ci, że ta rymcioklepka powstała dokładnie z tej samej "przyczyny"...Przy "pierwszym bumie" pomnikowym...

      Usuń
  11. Przeczytałam cały kwiecień i maj bo czas za krótki u mnie na systematyczne czytanie. Pracuję, maluję i często jeżdżę do Warszawy. Na nic już nie mam czasu, zwłaszcza na pisanie i czytanie. Bardzo tęsknię za spokojem i wypoczynkiem. Wrzosowisko wywołuje mój niski ukłon, ale zdrowie miej też na względzie, błagam!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyganiał "kocioł", "garnkowi"...;o)
      Właśnie wróciliśmy ledwie żywi...;o)

      Usuń
  12. Trochę się nie zgadzam, ale się kłócić nie będę, bo za zimno...:))
    Pozdrówka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale bym się zdziwiła, gdybyś się zgodziła !! ;o)

      Usuń