Dwa światy...

Bardzo Ważni Goście

poniedziałek, 4 stycznia 2016

Bajeczka o Nieśpiącej Królewnie...

     Każdy zna bajeczkę o Śpiącej Królewnie, o Królewnie Śnieżce i o Królowej Śniegu, ale czy słyszeliście kiedyś o Nieśpiącej Królewnie ??
   
     Za lasami, za górami i za siedmioma jeziorami, mieszkała sobie dziewczyna...Urody była przeciętnej, i rozumu przeciętnego, i gdyby nie to, że bardzo lubiła bazgrać na blogu, to pewnie byłaby przeciętna aż do bólu...
Żyła więc sobie przeciętnie...Ale bez bólu...;o)
     Pewnego dnia, a właściwie wieczora, dziewczyna przebrała się we flanelową piżamkę i położyła się w swoim, prawie królewskim łożu...
Czas na sen...
     Ale leży sobie dziewczyna...Leży...A sen jakoś przyjść nie chce...
Przeleżała tak godzinę...
     Jeden bok...Drugi bok...Trzeci bok...
O przepraszam ! Dziewczyna ma tylko dwa boki...
No to znowu na pierwszy bok...
Cisza już wkoło...Spokój...
A sen nie przychodzi...
Tak się bidulka przez całą noc przemęczyła...
Zasnęła, kiedy świt już do okien zaglądał...
     Na drugi dzień, postanowiła, że już ani kawusi pić nie będzie popołudniowej, ani filmów o ciężkiej tematyce nie obejrzy, żeby jej się po głowie nic nie plątało...
     Wieczorkiem znowu się w piżamkę przebrała i podusię poprawiła...
Dzisiaj musi się udać !
     O drugiej w nocy, umęczona już podrygiwaniem w łożu, poszła docierpieć bezsenność na kanapie...
     Ułożyła się, książkę otworzyła, ale zanim okulary na nos włożyła, słyszy że jej Książę z sypialni człapie...
     - Herbatki się napijemy ?? - pyta Książę...
     - A pewnie ! Herbatka o drugiej w nocy smakuje najlepiej...-odpowiada dziewczyna...
     Po tygodniu takiego nocnego błądzenia, dziewczyna już ledwie żyje...Oczy ma podkrążone, w głowie zamęt, a na ustach zamiast uśmiechu - ziewanie...
     Jej Książę też kiepsko wygląda...
A sen jak nie przychodził, tak drogi do ich sypialni znaleźć nie może...
     Może się biedak tych sylwestrowych fajerwerków wystraszył ??
     A może przymarzł gdzieś na bezdrożach ??
     Nie pomaga dodrzemywanie w dzień, bo czasu na nic więcej nie ma...
     Nie pomaga dzielne siedzenie bez drzemek, bo wtedy ani robota nie idzie, ani ochoty na życie nie ma...
     Więc siedzi biedna, Nieśpiąca Królewna i nasłuchuje, czy sen na korytarzu nie tupie...

11 komentarzy:

  1. 1. Mocno ciepłe mleko z miodem albo z anyżem. Wypić szybko i pod kołderkę.
    2. Mocno ciepła kąpiel z olejkiem o dowolnie usypiającym zapachu. Przypilnować, by nie usnąć w wannie.
    3. Grzaniec winny lub piwny.

    Można spróbować połączyć. N.p.: gorącą kapiel z grzańcem, lub kapiel z gorącym mlekiem. Łączenie mleka z grzańcem wydaje się ryzykowne ... dla żołądka :-)
    Życzę sukcesu śpijnego Nieśpiacej Królewnie i jej Księciowi. :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem za !! :) Siora słuchaj dobrych rad ! znaczy mam na mysli ten grzaniec i gorący prysznic ( a widzisz jak by się teraz wanna przydała :) :)

      Usuń
    2. A se Baby pogadały...:o)
      1. Jestem "białkowcem", więc mleczko odpada...
      2. Nie mam wanny...
      3. Nie cierpię grzańców...

      Usuń
  2. Za sposób mogę ręczyć,
    trzeba się mocno zmęczyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj to zastosowałam,
      ciekawe czy będę spała...;o)

      Usuń
  3. No proszę..a dobry seks z Księciem...?Może chociaż Książe uśnie...:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to ja mam problemy ze snem !! ;o)

      Usuń
  4. Oj, źle bardzo, sen to zdrowie....tylko hipnoza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę się wpatrywać w dziurkę od klucza...;o)

      Usuń
  5. A cóż to się porobiło Księżniczce z nowym rokiem ?
    Miało być lepiej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dużo czasu na czytanie książek...;o)

      Usuń