Dwa światy...

Bardzo Ważni Goście

piątek, 15 maja 2015

No to zawaliłam...

     Obudziłam się koło północy, z dziwnym przeświadczeniem, że coś zawaliłam...
Mózgownica powoli odzyskiwała kontakt ze światem...Oczęta jeszcze się mrużyły od nadmiaru światła...A ja koncentrowałam się okrutnie, żeby nie stracić tej jednej myśli...
     Co ??
     Co zawaliłam ??
     Jaką myśl podsuwała mi senna podświadomość, nie dając zażyć spokojnego snu...??
Leżę...Myślę...
I nagle...
Orzesz...(ko)...
No jasne !!
Że też ta moja podświadomość nie zadziałała kilka miesięcy temu !!
Teraz to już jest "po ptokach"...
     Powinnam startować w wyborach prezydenckich !!
1. W afery żadne umoczona nie jestem...
2. Partyjniactwa nie toleruję...
3. Demagogia Kleru na mnie nie działa...
4. Nie kradnę...Nie zabijam...A nawet nie cudzołożę...
5. Rodzinę mam dorodną, samodzielną i w duchu patriotycznym żyjącą, a Książę Sebastian nadaje się idealnie do medialnych przekazów, bo prezencję ma piękną, a głupot jeszcze nie nagada...
6. Całuję Pana N. bez dodatkowych mobilizacji...
7. Empatycznie pochylam się nad każdym nieszczęściem...
8. Prezencję mam przyzwoitą bez dodatkowych retuszy, a i Pan N. prezentuje się pięknie...
9. Nie mam numeru telefonu ani do Pana Putina, ani do Pana Kukiza...
10. Mogę jeździć metrem bez powodowania dodatkowego tłoku...
11. Mogę zwiedzać fabrykę śrub, chociaż wolałabym fabrykę czekolady...
12. Pasjami lubię Muzea...
13. Biuro porad wszelakich prowadziłam przez kilkanaście lat z niemałymi sukcesami...
14. Pamięć mam dobrą, więc o Wyborcach nie zapomnę...
15. Alkoholu właściwie nie używam (lampa wina raz na kwartał nie jest chyba objawem alkoholizmu ??)...
16. Narkotyków nigdy nie próbowałam...
17. Nie zabijam zwierząt (poza pająkami, komarami i muchami)...
18. Nie ukrywam dochodów przez skarbówką...
19. Krewnych na stanowiska wciskać nie będę, bo bliskich nie mam, a dalekich jest coś koło trzystu tysięcy, więc tylu stanowisk w spółkach skarby Państwa nie znajdę...
20. Wiem co to bieda, i co to dobrobyt, i umiem te dwie rzeczy odróżnić...

     Mój niepokój wzbudza jedynie fakt, że w czasie kampanii musiałabym poruszać się Gordyjkobusem...
Toż to nawet brzmi durnowato, że o chorobie lokomocyjnej nie wspomnę...
     Gordyjkonagusem też poruszać się nie wypada, żeby zgorszenia nie czynić...
Echhh...
     To może i dobrze, że ta moja podświadomość zadziałała z takim opóźnieniem ??...;o)

14 komentarzy:

  1. Zalet masz tyle,
    że czoło chylę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmarnują mi się zalety,
      bo nie zgłosiłam się niestety...;o)

      Usuń
  2. Gordyjkobus brzmi o wiele lepiej niż Bronkobus i Dudobus razem wzięte :-) Bo Bronkobus kojarzy mi się z bronchitem, a Dudobus z dudziarzem ;-)

    notaria

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Wtrącę teraz...
      Może na jesieni,
      chociaż na Premiera ?? ;o)

      Usuń
  4. a mi tam wsio rawno
    byleby do przodu szło
    jak czas wyborny kolejny nastąpi
    Gordyjski wybór niechybnie (koniecznie! ) wystąpi :)
    GORDYJKA NA PREZYDENTKĘ !!
    hasło brzmi wspaniale !!
    że to moja Siora nie wspomnę tu wcale :)
    ( coby nie było, że koligacje rodzinne promocję czynią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otwieram trzos...
      Mam jeden Głos !! ;o)

      Usuń
  5. Mój głos masz od dawna więc może jednak szkoda?
    j

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kampania trwa,
      mam głosy dwa...:o)

      Usuń
  6. idę o krok dalej: proponuję stworzenie stanowisk podwójnych. Na prezydenta np: Gordyjka z panem N. na premiera JanToni z LiląToja-( jakby zechcieli,) na ministra finansów Joanna z A, chyba, że pies Gucio,( bardzo drogocenny) zastąpi A (inne stanowisko mnie nie interesuje). Kampanię przygotowawczą warto zacząć już, bo różni kabareciarze i inni nieobliczalni mogą mieć zajęty czas. W rezultacie nikt się i tak nie zorientuje a będzie weselej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na jesień podam skład blogowego Rządu...;o) Teraz skupiam się na utraconej prezydenturze...;o)

      Usuń
  7. Oj tam, "nie umoczona".. Wszyscy tak mówią, a jak dochodzi do kampanii, to każdemu się coś znajdzie. Nie wiesz, w co się pakujesz... :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyżbyś się starała o posadę Prokuratora Generalnego ?? ;o)

      Usuń