Dwa światy...

Bardzo Ważni Goście

wtorek, 24 marca 2026

Gdzie królowie chodzą piechotą...

     Kiedy ruszamy w trasę, zawsze jeden punkt jest stały: odpoczynki co 2 godziny...Nogi nie puchną...Krzyże mniej bolą...No i Lucky - dla niego podróże są trudne...
Sporo jeździmy, więc mamy kilka ulubionych miejsc postojowych (czystych, cichych i bezpiecznych), ale bywa, że stajemy gdzieś po raz pierwszy...
Tak było tym razem...
     Wyliczony czas wskazał nam postój na MOPie...
Parking...Miejsca piknikowe...Toalety...
Nic specjalnego...Aż do momentu...
     - Pójdę na zapas do kibelka...- stwierdziłam do Ślubnego...
A po kilku minutach...
     - Musisz to zobaczyć !! - oświadczyłam Panu N. ...
Wy też musicie to zobaczyć !!
     Ja stanęłam jak wryta na rogu i miałam niezły mętlik w mózgownicy...
Zapraszam na MOP, którego nie da się "odzobaczyć"...


Sesję zdjęciową zrobiłam po kilkuminutowym ochłonięciu...;o)


Przewijak dla niemowląt w damskiej toalecie...


Przeciwległa ściana z umywalkami...


Na każdej kabinie taka twórczość...Przeciwległa ściana też oklejona...

     Bywałam na wielu MOPach, jedne wspominam z przyjemnością (za pachnącą czystość), na innych więcej nie staniemy...Ale ten...
Hmmm...
Był "przytłaczający"...;o)
Przekaz fragmentaryczny nie oddaje całokształtu...;o)

1 komentarz: