Dwa światy...

Bardzo Ważni Goście

środa, 25 marca 2015

Nieobecna ciałem...

     Tak się porobiło...
     Nawet nie mogę napisać, że jestem obecna duchem, bo duch tez krąży w innych rewirach, a mózgownica nastawiona na najwyższe obroty ciągle przyswaja coś nowego...
Echhh...
     Okrutnie jestem "zajmana"...
     Taka jestem "zajmana", że już bardziej "zajmana" być nie mogę...



18 komentarzy:

  1. A ten drób chodzący to też Twój????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przysposobiony...;o) Na zasadach dobrowolnego użyczenia wykopywanych dżdżownic...:o)

      Usuń
    2. A Ty ciągle na tym hamaczku tak się bujasz???

      Usuń
  2. Ja tu bardziej ciało widzę... Duch gdzieś faktycznie spieprzył...:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciała nie ma na blogu, a duch błądzi bezdrożami...;o)

      Usuń
  3. Na dzikim łonie natury :-)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze troszkę słoneczka przydałoby się.Pozdrawiam.Ula

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Jaka leserantka ??!! Kury pasę !! Hamaka pilnuję !! Słucham co w trawie piszczy !! Zajmana jestem nieprzytomnie...:o)

      Usuń
  6. Przystopuj trochę szalona kobieto, bo nie wydołasz - zdjęcie pokazuje to jednoznacznie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych bardziej radykalnych ujęć nie pokazuję, żeby się Wam po nocach nie śniły...;o)

      Usuń