Dwa światy...

Bardzo Ważni Goście

niedziela, 9 września 2012

Zaczarowane chwile w czarodziejskiej dolinie...

"Już kocham cię tyle lat,
na przemian w mroku i w śpiewie,
może to już jest osiem lat,
a może dziewięć - nie wiem.
Splątało się, zmierzchło - gdzie ty, a gdzie ja,
już nie wiem - i myślę w pół drogi,
że tyś jest rewolta i klęska, i mgła,
a ja to twe rzęsy i loki."

                               K.I.Gałczyński







                                                                          "Kochanie, moje kochanie,
                                                  dobranoc, już jesteś senna -
                                                  i widzę twój sen na ścianie,
                                                  i noc jest taka wiosenna!
                                                                  Jedyna moja na świecie,
                                                                  jakże wysławię twe imię?
                                                                  Ty jesteś mi wodą w lecie
                                                                  i rękawicami w zimie.
                                                   Tyś szczęście moje wiosenne,
                                                   zimowe, latowe, jesienne -
                                                   lecz powiedz mi na dobranoc,
                                                   wyszeptaj przez usta senne:
                                                                 za cóż to taka zapłata,
                                                                 ten raj przy Tobie tak błogi?...
                                                                 Tyś jesteś światłem świata
                                                                 i pieśnią mojej drogi."






        
"Pyłem księżycowym być na twoich stopach,
wiatrem przy twej wstążce, mlekiem w twoim kubku,
papierosem w ustach, ścieżką pośród chabrów,
ławką gdzie spoczywasz, książką, którą czytasz.

Przeszyć cię jak nitką, otoczyć jak przestwór,
być porami roku dla twych drogich oczu
i ogniem w kominku, i dachem co chroni
przed deszczem."





                                            "Pokochałem ciebie w noc błękitna,
                                            w noc grającą, w noc bezkresna.
                                            Jak od lamp, od serc było widno,
                                            gdyś westchnęła, kiedym westchnął.

                                            Pokochałem ciebie i boso,
                                            i w koronie, i o świcie, i nocą.

                                            Jeśli tedy kiedyś mi powiesz:
                                            Po coś, miły, tak bardzo pokochał?
                                            Powiem: Spytaj się wiatru w dąbrowie,
                                            czemu nagle upadnie z wysoka
                                            i obleci całą dąbrowę,
                                            szuka, szuka: gdzie jagody głogowe?"      


"We śnie jestes moja i pierwsza,
we śnie jestem pierwszy dla ciebie.
Rozmawiamy o kwiatach i wierszach,
psach na ziemi i ptakach na niebie.

We śnie w lasach są jasne polany,
spokój złoty i niesłychany,
pocałunki zielone jak paproć.

Albo jesteś egipska królowa,
jak miód słodka i mądra jak sowa,
a ja jestem dla ciebie jak światło. 





                                     - Powiedz mi jak mnie kochasz.
                                     - Powiem.
                                     - Więc?
                                     - Kocham cie w słońcu. I przy blasku świec.
                                       Kocham cię w kapeluszu i w berecie.
                                       W wielkim wietrze na szosie, i na koncercie.
                                       W bzach i w brzozach, i w malinach, i w klonach.
                                       I gdy śpisz. I gdy pracujesz skupiona.
                                       I gdy jajko roztłukujesz ładnie -
                                       nawet wtedy, gdy ci łyżka spadnie.
                                       W taksówce. I w samochodzie. Bez wyjątku.
                                       I na końcu ulicy. I na początku.
                                       I gdy włosy grzebieniem rozdzielisz.
                                       W niebezpieczeństwie. I na karuzeli.
                                       W morzu. W górach. W kaloszach. I boso.
                                       Dzisiaj. Wczoraj. I jutro. Dniem i nocą.
                                       I wiosną, kiedy jaskółka przylata.





                                    

     - A latem jak mnie kochasz?
     - Jak treść lata.
     - A jesienią, gdy chmurki i humorki?
     - Nawet wtedy, gdy gubisz parasolki.
     - A gdy zima posrebrzy ramy okien?
     - Zimą kocham cię jak wesoły ogień.
       Blisko przy twoim sercu. Koło niego.
       A za oknami śnieg. Wrony na śniegu.








P.S. Z serdecznymi podziękowaniami dla Mistrza Gałczyńskiego i wszystkich Przyjaciół, którzy przysłali ogrom życzeń dla Nowożeńców :o)



         

14 komentarzy:

  1. A w pierwszej chwili myślałam, że to sama Gordyjka w takim romantycznym nastroju dzisiaj ;-) Czy na tych zdjęciach to prawdziwi bohaterowie Twojego wpisu?

    notaria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najprawdziwsi...:o) Pierworodny i nasza hiszpańska Księżniczka...;o)

      Usuń
  2. Poezja Gałczyńskiego jest przepiękna.
    Ale ta Młoda Para - to widać jest bardzo szczęśliwa. Rozumiem, że to Twoi bliscy.
    Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo bliscy Stokrotko...;o)A Mistrz Gałczyński chyba przewidział ta sesję...;o)

      Usuń
  3. Ale mi przypomniałaś romantyczne chwile z liceum, kiedy recytowałam w parze z kolegą (podkochiwałam się w nim) "Powiedz mi, jak mnie kochasz..." Do dziś czuję dreszcz:) Zdjęcia śliczne, Państwo Młodzi śliczni, mama i teściowa w jednym dumna jak paw:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w tym wieku gustowałam bardziej w Asnyku...;o)

      Usuń
  4. jantoni341.bloog.pl9 września 2012 18:11

    Wielu mnie mówiło
    ożeń się człowieku,
    a tutaj nam minął
    rok... z połową wieku.
    LW

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiem na to...
      To nie sprint,
      to maraton...;o)

      Usuń
  5. Piękne wiersze , z przyjemnością je przeczytałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale romantycznie się zrobiło... Pięknie! Zdjęcia cudne, fotograf też czarodziej, bo na zdjęciach widać emocje, dobre emocje:)
    Wszystkiego najlepszego Młodej Parze!!!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdę rzekłaś Krzysiaczku, że Fotograf i oko dobre i rękę ma...;o)

      Usuń
  7. Gordyjko kochana, piekne dusze maja Twoje dzieciaczki, jak juz rodorek zauważył fotograf potrafił to wydobyc, miłosci i im życzę mnóstwo:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki piękne Gołąbeczko moja irlandzka...;o)

    OdpowiedzUsuń