Dwa światy...

Bardzo Ważni Goście

sobota, 5 lipca 2014

Tłumaczenie...

     I znowu mnie przytkało...
     Może to jakaś epidemia, albo inne licho. ??
     Pojęcia nie mam...
     Co jakiś czas dopada mnie takie niechciejstwo, że otwierając stronę z blogiem, aż mi gęsia skórka idzie przez grzbiet...
No i nici z pisania, bo przecież z gęsią skórką pisać się nie godzi...
     Nie powiem, żeby mi przeszło, ale zerknęłam dzisiaj na datę ostatniego posta i wstyd mi się zrobiło...
Teraz nie dość, że mam gęsią skórkę to jeszcze czerwona jestem ze wstydu jak burak...
Czyli jestem gęś w buraczkach...
     Kiedy mi ten gastronomiczny stan minie nie mam pojęcia, ale z reguły nie trwa dłużej niż tydzień, więc jest nadzieja na poprawę...
     To tylko tak, żebyście w głowę nie zachodzili, co też mnie dopadła za niemoc "twórcza"...


14 komentarzy:

  1. A ja na odwrót. Tylko bym pisała. Gotować mi się nie chce, ani sprzątać ani pracować.
    To dopiero jest koszmar, bo jak mi to przejdzie w nawyk????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zostaniesz namiętnym Pisarzem...;o) Same pozytywy...;o)

      Usuń
  2. To może się wymieńcie chęciami, Stokrotko ;)

    Normalny objaw .....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wątpię, żeby Stokrotka poszła na taki układ...;o)

      Usuń
    2. Spytać nie zaszkodzi :)))

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ależ pięknie się przedstawiłaś...:o) Mam Przyjaciół o takim nazwisku...;o)

      Usuń
  4. Kiedyś to treści niektóre,
    nie pisano... gęsim piórem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biedna skona,
      bez ogona...;o)

      Usuń
    2. Teraz treści jadę,
      nawet samym wkładem.

      Usuń
  5. Wszystko mija, nawet najdłuższa żmija
    j

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypełznę jak ta gadzina
      i będę się bloga trzymać...;o)

      Usuń
  6. Doskonale rozumiem ten stan Gordyjeczko:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to niechcący,
      stan "wskazujący"...;o)

      Usuń